Przydomowa oczyszczalnia ścieków to wygodna alternatywa dla szamba. Zamiast tylko gromadzić nieczystości, oczyszczalnia je wstępnie rozkłada i doczyszcza (beztlenowo i tlenowo), a oczyszczoną wodę odprowadza dalej - najczęściej do gruntu (np. przez drenaż albo inne rozwiązanie). To opcja, która może być ekologiczna, wydajna i zwyczajnie opłacalna w użytkowaniu. Co warto wiedzieć przed zakupem i co trzeba spełnić, żeby zamontować oczyszczalnię na swojej działce? Podpowiadamy!
Czym są przydomowe oczyszczalnie ścieków?
Największa różnica między szambem a oczyszczalnią jest prosta: szambo tylko magazynuje ścieki i wymaga regularnego wywozu, a oczyszczalnia je oczyszcza i rozkłada. Dlatego wiele osób wybiera ją tam, gdzie nie ma kanalizacji albo jej doprowadzenie jest trudne i kosztowne.
Warto jednak podejść do tematu realistycznie. Przydomowa oczyszczalnia jest raczej "mało obsługowa", a nie "bezobsługowa". Co jakiś czas trzeba usunąć osad, a w wersjach biologicznych bywa też serwis (np. dmuchawy). Za to na co dzień to rozwiązanie jest po prostu wygodne i nie kojarzy się z ciągłym pilnowaniem poziomu w zbiorniku.
Najczęściej spotkasz dwa podstawowe typy:
- oczyszczalnie drenażowe (często nazywane też "ekologicznymi")
- oczyszczalnie biologiczne (np. z osadem czynnym albo złożem)
Jak działa przydomowa oczyszczalnia ścieków?
W dużym skrócie oczyszczanie zwykle przebiega etapami. Najpierw ścieki trafiają do części wstępnej (osadnika), gdzie zachodzą procesy beztlenowe. Tam cięższe frakcje opadają na dno, a lżejsze wypływają do góry. Dzięki temu oddziela się część stała od płynnej.
Potem wchodzi etap doczyszczania z udziałem tlenu - i tu dużo zależy od rodzaju instalacji. W biologicznych oczyszczalniach "pracują" bakterie, które rozkładają zanieczyszczenia w zbiorniku. W drenażowych doczyszczanie dzieje się w gruncie - na złożu piaskowo-żwirowym i w strefie napowietrzonej.
Oczyszczalnia drenażowa - kiedy ma sens?
Oczyszczalnia drenażowa to jedno z najprostszych i zwykle najtańszych rozwiązań. Jej działanie opiera się na osadniku oraz systemie rozsączania w gruncie. Najczęściej wygląda to tak:
- osadnik wstępny zatrzymuje większe zanieczyszczenia,
- oczyszczone wstępnie ścieki trafiają do drenażu (rury z otworami),
- rury leżą w odpowiednio przygotowanym złożu (np. żwir), a całość jest zabezpieczona warstwami (np. geowłókniną i gruntem),
- doczyszczanie odbywa się w gruncie, na dużej powierzchni.
To rozwiązanie lubi działki, które mają odpowiednie warunki gruntowo-wodne i miejsce na system rozsączania. Jeśli grunt jest ciężki, a poziom wód gruntowych wysoki, drenaż może być trudny albo po prostu nieopłacalny do zrobienia "na czysto".
Oczyszczalnia biologiczna - rozwiązanie na mniejsze działki
Oczyszczalnia biologiczna jest częstym wyborem tam, gdzie działka jest mniejsza albo warunki gruntowe nie sprzyjają klasycznemu drenażowi. Proces oczyszczania w dużej mierze odbywa się w zbiorniku, więc całość zajmuje mniej miejsca w terenie.
Praktycznie wygląda to tak, że ścieki są oczyszczane przez mikroorganizmy, a instalacja ma stabilniejsze parametry pracy - niezależnie od rodzaju gruntu. Trzeba tylko pamiętać, że w wielu modelach pojawia się element zasilany prądem (np. napowietrzanie), więc dochodzi kwestia eksploatacji i serwisowania.
W niektórych przypadkach oczyszczona woda może być wykorzystana ponownie (np. do podlewania roślin ozdobnych), ale zawsze warto sprawdzić w instrukcji i dobrać to do konkretnego systemu oraz sposobu odprowadzania wody.
Drenażowa czy biologiczna - szybkie porównanie w tabeli
| Cecha | Oczyszczalnia drenażowa | Oczyszczalnia biologiczna |
|---|---|---|
| Miejsce na działce | Zwykle potrzebuje więcej miejsca (system rozsączania) | Zwykle zajmuje mniej miejsca w terenie |
| Wymagania gruntowe | Wrażliwsza na warunki gruntowo-wodne | Najczęściej działa w różnych gruntach |
| Budowa i zasada działania | Doczyszczanie w gruncie (drenaż, złoże) | Doczyszczanie w zbiorniku (biologia, napowietrzanie) |
| Eksploatacja | Okresowe usuwanie osadu, kontrola drożności | Okresowe usuwanie osadu + możliwy serwis elementów technicznych |
| Typowe zastosowanie | Działki z miejscem i sprzyjającym gruntem | Mniejsze działki, trudniejsze warunki gruntowe |
Co musisz zrobić, żeby mieć własną oczyszczalnię ścieków?
Na start są trzy rzeczy, które zwykle trzeba ogarnąć: formalności budowlane, formalności "wodne" oraz (coraz częściej) zgłoszenia w gminie.
1. Zgłoszenie budowy (zamiast pozwolenia)
W wielu przypadkach przydomowa oczyszczalnia ścieków nie wymaga pozwolenia na budowę, tylko zgłoszenia. Dotyczy to oczyszczalni o wydajności do 7,50 m3 na dobę. Zgłoszenie składa się w starostwie (albo w urzędzie miasta - zależnie od miejsca).
Do zgłoszenia najczęściej dołącza się:
- mapę lub szkic terenu ze wskazaną lokalizacją instalacji,
- dokumentację techniczną i parametry urządzenia (np. karta produktu),
- oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością.
2. Zgłoszenie wodnoprawne albo pozwolenie wodnoprawne
Jeśli oczyszczone ścieki mają być wprowadzane do ziemi, wchodzą w grę przepisy Prawa wodnego. W praktyce bywa tak:
- gdy ilość ścieków nie przekracza 5 m3 na dobę (na potrzeby własnego gospodarstwa) - często wymaga się zgłoszenia wodnoprawnego na wykonanie urządzeń wodnych,
- gdy przekracza 5 m3 na dobę - zwykle potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne.
Najbezpieczniej jest to potwierdzić dla konkretnej sytuacji w swoim nadzorze wodnym, bo znaczenie ma też sposób odprowadzania wody i lokalne uwarunkowania. Samo zgłoszenie wodnoprawne składa się w nadzorze wodnym właściwym dla miejsca inwestycji.
3. Zgłoszenie do gminnej ewidencji i dokumenty z eksploatacji
W wielu gminach działa ewidencja szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków. W praktyce może się to sprowadzać do prostego zgłoszenia, że na działce jest taka instalacja. Warto też trzymać dokumenty związane z eksploatacją, np. potwierdzenia usuwania osadów, bo gminy mają obowiązek prowadzenia kontroli.
Dodatkowo może się zdarzyć, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ogranicza możliwość montażu przydomowej oczyszczalni w konkretnym miejscu - dlatego ten punkt też warto sprawdzić na początku, zanim zamówisz urządzenie.
Ile miejsca potrzeba na przydomową oczyszczalnię ścieków?
Tu nie ma jednej odpowiedzi, bo dużo zależy od typu oczyszczalni, warunków gruntowych i sposobu odprowadzania oczyszczonej wody. Drenaż potrafi zająć sporo, biologiczna zwykle "zamyka się" na mniejszej powierzchni, ale i tak trzeba zaplanować dojazd serwisowy oraz miejsce pod elementy instalacji.
Są też sytuacje, w których montaż odpada z góry - na przykład tereny okresowo zalewowe albo bardzo niekorzystne warunki wodno-gruntowe.
Minimalne odległości - najważniejsze zasady w jednym miejscu
Przy planowaniu lokalizacji liczą się odległości od studni, okien i drzwi, granicy działki oraz innych elementów. Warto wiedzieć dwie rzeczy:
- odległości od studni dotyczą nie tylko studni na Twojej działce, ale też studni na działkach sąsiednich,
- odległości często mierzy się nie tylko od samego zbiornika, ale też od pokryw i wywiewek (czyli elementów, które faktycznie "wychodzą" na zewnątrz).
| Od czego | Minimalna odległość | Uwagi |
|---|---|---|
| Studnia z wodą pitną - korpus zbiornika / osadnik | 15 m | Dotyczy m.in. osadnika i zbiorników na nieczystości ciekłe |
| Studnia z wodą pitną - system rozsączający (drenaż) | 30 m | Liczone od najbliższego przewodu rozsączającego |
| Okna i drzwi (dom jednorodzinny) - zbiornik do 10 m3 | 5 m | Odległość mierzy się od pokryw i wywiewek |
| Granica działki (dom jednorodzinny) - zbiornik do 10 m3 | 2 m | Odległość mierzy się od pokryw i wywiewek |
Do tego dochodzą jeszcze kwestie praktyczne, których nie warto ignorować. Na przykład drzewa i krzewy z mocnym systemem korzeniowym potrafią narobić problemów przy instalacjach rozsączających. Dlatego często przyjmuje się rozsądny odstęp (żeby korzenie nie "szukały" wilgoci tam, gdzie nie trzeba).
Na koniec: o pojemności osadnika też trzeba pamiętać
Planując przydomową oczyszczalnię, dopilnuj pojemności osadnika. To w nim ścieki zatrzymują się na jakiś czas, żeby mogły się rozdzielić frakcje i żeby proces wstępnego oczyszczania miał sens. Zbyt mały osadnik to częsty powód problemów: gorsza praca instalacji, częstsze przeglądy i większe ryzyko zapychania.

Komentarze